kolejna dawka świątecznych kartek, do świąt zostało 3,5 tygodnia....a ja częściowo jeszcze w powijakach. Ciasto na pierniki leżakuje, w domu nadal bałagan, okna nie umyte... ale pracuję nad tym ;), kartki prawie gotowe, zawieszki na prezenty się tworzą (stempelek od JOLI)....na grudniownik niestety w tym roku zabraknie mi czasu-nawet nie spróbowałam, cóż, może za rok się uda. oby!
Pozdrawiam was cieplutko w te mroźne dni , brr u was też tak zimno???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz